5 maja 2026
Wiosenny zielnik w (nietypowym) kadrze skanografii.
Tego jeszcze w naszej Pracowni nie było, choć technik artystyczno-kreatywnych „przerobiliśmy” całkiem sporo. Dziękujemy za inspirację, bo na „Wiosennym zielniku” spotkanie ze ScannerArt może się nie skończyć :). To przyjemne i ciekawe połączenie natury, sztuki i technologii. W pracownianym bardzo skromnym wydaniu jest to oczywiście jeszcze sztuka przez bardzo małe „s” 😉
W naszym rejonie wiosna dopiero zaczęła rozkwitać, bo okres wegetacyjny zaczyna się u nas chyba najpóźniej w Polsce, nie mieliśmy więc całego wachlarza kwiatów wiosennych. Zebraliśmy to, co zdążyło zakwitnąć i się zazielenić.
Zajęcia zaczęliśmy od zapoznania się ze skanerem i sposobem jego pracy. Uczestnicy dowiedzieli się o specyfice działania tego urządzenia. Swego rodzaju odkryciem i równocześnie wyzwaniem kompozycyjnym była konieczność zastosowania „odwróconego” układu, czyli frontalnego dla skanera, a tylnego dla układającego. Takiego więc ułożenia części roślin, zwłaszcza tych większych kwitnących, by były finalnie dobrze widoczne na skanie. Ta zaskakująca większość uczestników właściwość pobudzała ich skupienie oraz myślenie kreatywne.
Uczestnicy byli też inspirowani przez nas do sprawdzenia efektów skanowania, po zastosowaniu zmiennych. Na przykład przy zamkniętej i przy otwartej klapie skanera, przy zastosowaniu jedynie lekkiego docisku roślin przez położenie kartek papieru i planszówki itp. Wszystkim bardzo spodobało się tworzenie efektu wiosennego deszczu lub rosy, który uzyskiwali zakraplając ostrożnie kropelki wody na szklaną taflę urządzenia.
Po połączeniu natury z technologią powstały niezwykłe obrazy. Skanowanie roślin bez dociskania klapą (tę opcję wybierała większość) tworzyło kompozycje z głębią, niemal 3D. Kompozycje jakby zanurzone we mgle lub wodzie. Finalnie uczestnicy mogli zobaczyć, jak ich roślinne układy zamieniały się w cyfrowe „zdjęcia” w zupełnie nowym wymiarze. Prace zostały wydrukowane, a chętni mogli zabrać je do domu. Pozostałe ozdobią pracownianą galerię.
Warsztaty były jak to określili uczestnicy – „takie satysfakcjonujące”. Był ruch, zaangażowanie i świetna zabawa, a także twórcze doświadczanie rozwijające wyobraźnię, kreatywne myślenie i wrażliwość na detale. Efekty… zachwycające 🙂
X




































