zamknij

Drugie życie samotnej rękawiczki

0

Dodano: 2021-08-22

Drugie życie samotnej rękawiczki, czyli jak stworzyć własnego pożeracza smutku

Każdy ma w domu zwykłe zimowe wełniane rękawiczki. Często okazuje się, że tylko jedną sztukę, bo druga gdzieś się zapodziała…

Oczywiście, można nosić dwie różne rękawiczki, ale można także wykorzystać je do wykonania stworka-potworka, który będzie Waszym osobistym pożeraczem smutku i rozweselaczem w trudnych chwilach. Podczas pandemii okazało się, że zapotrzebowanie na takiego stworka-potworka jest bardzo duże.

Nie każdy ma profesjonalne materiały krawieckie, ale każdy ma w domu rękawiczkę, wsad ze starej poduszki (zamiast niego można wykorzystać watę lub ryż), guziki, skrawki materiałów, igłę, nitkę i nożyczki. Do takiej aktywności możecie zaprosić także rodziców i dziadków. Wspólnie spędzicie czas, podczas którego każdy zaprojektuje własnego pożeracza.

Z rękawiczki możecie uszyć stworka-potworka, który będzie wyglądał tak, jak sobie wymyślicie. Możecie zachować wszystkie rękawiczkowe palce, które staną się wystającymi oczami lub czułkami, ale możecie także pozostawić tylko dwa. Ogranicza was jedynie wyobraźnia! Stworek-potworek może mieć oczy wykonane z guzików, a buzię i łatki – ze skrawków materiałów, które zgromadzicie.

Tak uszyte stworki-potworki mogą być Waszymi towarzyszami dnia codziennego, ale też bohaterami opowieści czy cyfrowych komiksów. Można także zorganizować teatrzyk dla młodszych dzieci, w których rękawiczkowi pożeracze smutków będą występować w roli głównej.

Tego typu działanie jest formą upcyclingu, czyli ponownego wykorzystania materiałów, które stały się niepotrzebne, poprzez nadanie im nowego znaczenia.

Pędźcie zatem do szaf i szuflad w poszukiwaniu zimowych rękawiczek i zacznijcie szyć własnego rękawiczkowego stwora!

 

Autorka tekstu: Marta Florkiewicz-Borkowska

Skontaktuj się z autorem