zamknij

Ja, Ty i może on też? Czyli o tym jak budować fajną społeczność lokalną

1

Dodano: 2016-05-16

W języku angielskim mamy local community i zdaje się, że nasza „społeczność lokalna” jest właśnie bezpośrednim tłumaczeniem tego terminu. Tyle że angielskie community odnosi się bardziej do wspólnoty, czyli grupy ludzi, którą łączą takie same idee, interesy lub potrzeby.  Znając ten źródłosłów warto pomyśleć o społeczności lokalnej poprzez jej terytorium, ale z podkreśleniem tego co między nami wspólne, co nas łączy i co mamy podobne. Chcielibyście być częścią takiej lokalnej społeczności? Ja bardzo!

PODRÓŻ ZACZYNA SIĘ OD MAPY

Zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie. Lub weźcie dużą kartkę papieru, minimum A4 i narysujcie. Na środku znajduje się dom. Może mieć czerwoną dachówkę i dym wychodzący z komina. Lub po prostu drzwi i okna, balkon. Może to być mieszkanie w bloku. To Wasz dom. Możecie narysować też siatkę ulic, która go otacza. Być może znajduje się w okolicy sklep, w którym robicie codzienne zakupy? Może jest też łąka lub park, do którego chodzicie na spacery z psem? A może gdzieś niedaleko mieszka Wasza przyjaciółka? Albo kolega? Ciocia lub babcia? A gdzie jest Wasza szkoła lub praca? Jeśli daleko, to może w pobliżu domu znajduje się przystanek lub stacja kolejowa, z którego codziennie odjeżdżacie w świat? Zaznaczcie te wszystkie miejsca, powiększcie siatkę ulic. W ten sposób staniecie się autorem odręcznie rysowanej, w myślach lub na kartce, mapy. Gdy już ją macie, zastanówcie się teraz proszę nad miejscami, które lubicie. Wstawcie tam ☺ (uśmiech). A teraz pomyślcie nad miejscami, które wymagają jeszcze dodatkowych działań, aby stać się fajne, abyście mogli tam zabrać kolegę, babcię, dziecko lub Waszego psa. Macie takie miejsca wokół domu? Zaznaczcie je proszę ! (wykrzyknikiem). Spójrzcie teraz na swoją mapę, czy czegoś tu brakuje? Poszukajcie miejsc dla Was ważnych, może będzie to miejsce Waszej pierwszej randki lub plac zabaw z dzieciństwa? Zaznaczcie takie miejsca * (gwiazdką).

Oczywiście mapa lokalnej społeczności może być prezentowana w różnej skali. Możemy ją zmniejszyć i pokazać na niej nie tylko swoje miejsce zamieszkania, ale okoliczne dzielnice lub miejscowości. Tam może też dostrzegacie ważne dla nas miejsca, czy też obszary, które wymagają zmiany? Jest to super cenne jeśli potrafimy je zauważyć. Jednak na początek skupmy się na mikro skali, czyli potrzebujemy takiej mapy, której nie musimy oglądać przez lupę, aby dostrzec jej szczegóły. 

ROZPOZNAJEMY TUBYLCÓW

Gdy mamy już narysowaną mapę naszej społeczności zastanówmy się teraz kto ją zamieszkuje. Każda społeczność składa się z różnych grup wiekowych: dzieci, młodzieży, seniorów reprezentujących rozmaite potrzeby i zainteresowania. Grupy te mają swoich przedstawicieli w instytucjach społecznych lub organizacjach. W każdej społeczności w jakiś sposób się one powtarzają, mamy zazwyczaj: szkołę, kościół, przedszkole, bibliotekę, dom kultury. Ale grupy mogą się różnić też w zależności od zainteresowań i potrzeb mieszkańców: koło gospodyń wiejskich, dyskusyjny klub książki, stowarzyszenie krajoznawcze, staż pożarna, klub rowerowy, klub malucha, koło modelarskie. Każda z nich pielęgnuje więzi wewnątrz swojej grupy,  dba o jej tożsamość i poczucie przynależności. Często bywa tak, że instytucje czy organizacje współpracują ze sobą, ponieważ interesy ich członków lub reprezentantów się pokrywają lub uzupełniają. Dobra współpraca pomiędzy nimi opiera się w dużej mierze na partnerstwie liderów, co w mikro skali często oznacza personalne sympatie i antypatie. W celu poprawnej diagnozy sytuacji polecam Alfabet graczy kultury autorstwa Latającej Animatorki Kultury Towarzystwa „ę” Magdy Kubeckiej.

Wracając do naszej mapy, nanieście na nią proszę wszystkie organizacje i instytucje. Wypiszcie imiona ich liderów. Być może macie u siebie grupy, które nie są sformalizowane, ale moją swoje ulubione miejsca spotkań, np. młode mamy często spacerują z dziećmi w parku, a chłopcy z gimnazjum grają w piłkę na boisku przy szkole? Zaznaczcie je. Ponownie posłużcie się symbolami  *, !, ☺  Zastanówcie się teraz jakie grupy chcielibyście mieć u siebie w Pracowni, komu chcielibyście użyczyć przestrzeni, a z kim chcielibyście pracować? Może są już na mapie miejsca, które w jakiś sposób skupiają te osoby? Na pewno warto zaprosić je do Pracowni lub wybrać się do nich na herbatę i porozmawiać o tym co widzicie dookoła. Pamiętajcie o tym, że są to potencjalni sojusznicy Waszych działań. Warto opowiedzieć im o pomysłach i podzielić się spostrzeżeniami. Być może dołożą własne lub pomogą w realizacji Waszych.

KTO TUTAJ RZĄDZI?

Nim powiesimy naszą mapę na ścianę powinniśmy uzupełnić ją jeszcze o urząd gminy lub miasta.  Znacie Waszych urzędników z imienia i nazwiska? Wiecie jak wyglądają? W tym miejscu przychodzi mi do głowy historia znajomego, który wyjechał na półroczne stypendium za ocean. Podczas pobytu mieszkał u hinduskiej rodziny, która do Kanady przyjechała ponad 10 lat temu. Już na pierwszym obiedzie zaczął ich wypytywać o nowego premiera Kanady, jak oceniają pierwsze tygodnie jego rządów i co o nim myślą. Oni natomiast zupełnie nie mieli na ten temat zdania, co więcej nie za bardzo orientowali się, kto owym prezydentem jest. Kolega był tym faktem zdumiony, jeśli nie powiedzieć zniesmaczony. Brak zainteresowania polityką złożył na karb ich pochodzenia, ale mimo to nie mógł zrozumieć takiej ignorancji. Po pewnym czasie wspólnego mieszkania zauważył, że pani domu, w każdy czwartek wieczorem wymyka się gdzieś z teczką pełną dokumentów. Był bardzo ciekaw czym zajmuje się po godzinach, więc zaraz po rozszyfrowaniu tej powtarzalności, zaczął ją wypytywać o wieczorne zajęcie. Okazało się, że jest skarbnikiem w radzie miasta i spędził z nią kolejną godzinę słuchając o nowych ławkach w parku oraz o szczegółowych planach na kolejne inwestycje. Zaimponowało mu, że jego opiekunowie choć niezbyt orientowali się w państwowej polityce, za to nadzwyczaj świetnie działali na poziomie lokalnym. W tej opowieści warta podkreślenia jest rola urzędników w społeczności, a drugą istotną rzeczą, jest poczucie sprawczości, czyli świadomość tego, że jeśli coś robimy to wpływa to na innych. A jak wiadomo działanie w długoterminowej perspektywie może powodować zmianę. Poczucie tej „siły działania” jest bardzo ważne dla dbania o trwałość naszych działań, dlatego raz jeszcze wróćcie do urzędników. Odnajdźcie ich miejsce na mapie i wykorzystajcie oznaczenia z legendy.

Z LOTU PTAKA

Spójrzcie teraz na mapę z pewnej odległości. Połóżcie ją na podłodze i stańcie nad nią. Poznajecie? Tak, to przecież Wasza lokalna społeczność. Widoczna w mikro skali z lotu ptaka. Miejsce, w którym działacie, żyjecie, z którym wiąże się dużo wspomnień, emocji, marzeń i... w którym jest jeszcze tyle do zrobienia oraz co ważne, w którym pojawił się niedawno nowy punkt na mapie: Pracownia Orange. Wykorzystajcie powstałą mapę do zastanowienia się jakie miejsce w lokalnej społeczności ma zająć Wasza Pracownia. Dla jakich grup budować ofertę? Z jakimi lokalnymi liderami zwierać sojusze? I z jakimi urzędnikami współpracować?Nie zastanawiajcie się zbyt długo po prostu zorganizujcie spotkanie i pomyślcie, co można zmienić wspólnie na Waszym lokalnym podwórku.

Zachęcamy Was  też do śledzenia wizyt członków sieci Latających Animatorów Kultury i Socjologów Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę” na portalu pracownieorange.pl

 

Przydatne linki:

Zrób to sam. Jak zostać badaczem społeczności lokalnej? to podręcznik metod badawczo-animacyjnych dla domów kultury i nie tylko.

Pomysły do zrobienia, scenariusze oznaczone tagiem „mapowanie” to różne scenariusze działań animacyjnych wykorzystujące mapy.

Sieć lokalna. Wzmacnianie więzi społecznych w epoce mediów społecznościowych to publikacja stanowiąca podsumowanie warsztatów dotyczących kompetencji sąsiedzkotwórczych i praktyk pobudzających w społecznościach potrzebę kontaktu z kulturą.

Autorka: Joanna Mikulska 

Skontaktuj się z autorem