zamknij

Technologia – podaj dalej

0

Technologia – podaj dalej

Co mają wspólnego pączki z nowymi mediami? Tłusty czwartek to tradycja, ale może być
opowiedziana w nowoczesny sposób. W tłusty czwartek w Ryczywole odbyły się warsztaty
w ramach wizyty latających animatorów kultury. W tej małej miejscowości, położonej między
Poznaniem a Bydgoszczą wylądowała na dwa dni para latających – Agata Jałosińska i
Tomek Kaczor.
Tak się składa, że na miejscu, przy Pracowni Orange funkcjonuje grupa „Lotni reporterzy” –
tak doszło do spotkania latających z lotnymi.
Co z tego wniknęło? Agata zajmuje się nowymi mediami, a Tomek fotografią. Razem
wsparli zespół młodych osób w przygotowaniu w nowoczesny sposób materiałów
dotyczących tradycyjnych sposobów obchodzenia słodkiego święta.
Podczas warsztatów powstał blog i materiały na niego. Młodzi reporterzy zamienili się na
dwa dni w redakcję gazety. Podczas kolegium zebrali pomysły na tematy, które chcieliby
poruszyć w ramach pierwszego wydania. Jedni chcieli pisać o tradycji, drudzy - sprawdzić
jak dzisiaj obchodzi się Tłusty Czwartek. Podzielili się na kilka grup: jedni poszli podglądać
tradycyjne sposoby wyrabiania pączków, inni zrobili sondę uliczną wśród mieszkańców.
Wspólnie stworzyli materiały gotowe do publikacji na bloga. Po ich wyjeździe młodzi pracują
dalej.
Uwierzyli, że mogą sami coś stworzyć – przyznaje pani Beata Bielawska, opiekunka pracowni
Orange. Co więcej ostatnio sami poszli do szkoły podstawowej i opowiedzieli uczniom
jeszcze młodszym od siebie jak prowadzić bloga.
My się cieszymy, bo to najlepszy efekt, jaki możemy sobie wyobrazić. W naszych lotach
chodzi o to, żeby dobre pomysły podawać sobie dalej!

Adres bloga: http://reporterzyryczywolu.wordpress.com/2013/02/07/tluste-porachunki/

 

Porady:
- spotkania redakcji co tydzień
- redaktorem naczelnym powinien być ktoś starszy, opiekun grupy - ale zawsze może sobie wziąć pomocnika do aktualnego wydania i ta funkcja może być zmienna
- warto, żeby zbudowały się grupy od poszczególnych typów materiałów – ktoś od sondy ulicznej, ktoś od fotoreportażu. Tylko dzięki regularnemu tworzeniu takiego materiału można się go nauczyć i zrozumieć jego specyfikę.
- jeśli decydujemy się na pisanie tekstów, w których wyrażamy swoje opinie to musimy podpisywać się imieniem i nazwiskiem, a nie pod pseudonimami. Bierzemy odpowiedzialność za to, co piszemy. Dobrze jest mieć dział z przedstawionymi członkami i członkiniami redakcji.
- nauka bloga to dużo czasu. Wymaga cierpliwości. warto sobie zarezerwować cały
dzień na klikanie i testowanie różnych ustawień
- w kontekście grupy fajnie jeśli jedna osoba jest odpowiedzialna za bloga od
strony administracyjnej (zmienia wygląd, odpowiada za aktualizację informacji o
zespole), ale wszyscy powinni umieć samodzielnie wrzucać i edytować teksty. Taki blog to świetne narzędzie do wykorzystania w projektach, w których chcemy dać młodzieży poczucie siły i podniesienie ich wartości. Gdy sami piszą teksty, publikują je w internecie i informują o adresie bloga w środowisku stają się ważnymi aktorami w lokalnej społeczności. Czują się odpowiedzialni za szerzenie wiedzy, co łatwiej dziś osiągać blogiem niż gazetką szkolną (jest przede wszystkim taniej)
- telefony komórkowe - smartfony - świetnie się sprawdzają w roli dyktafonów i
aparatów dla redakcji. na początek są idealne! Jeśli chcemy się profesjonalizować,
można pomyśleć o lepszym sprzęcie.

 
Tekst: Agata Nowotny
Fot.: Tomasz Kaczor

 

Skontaktuj się z autorem